Morze Bałtyckie

9 lat to dużo? Niemal tyle lat minęło od mojej ostatniej wizyty nad Morzem Bałtyckim w Trójmieście. Zawsze jednak chciałam zobaczyć morze zimą.

Czytaj dalej Powrót po latach
Melancholia

Poranek po krakowsku, czyli jaki? Z wolno płynącą Wisłą. Cichy i spokojny. Skrywający swoją codzienność we mgle zmieszanej ze smogiem. Tajemniczy, melancholijny. Wyczekiwany po tygodniu pracy. Tak… lubię takie poranki.

Czytaj dalej Poranek po krakowsku

Szukam zimy nad Wisłą. Podobno przyszła. Zaglądnęła tutaj wyjątkowo nieśmiało. Owszem, lekko przymroziła ale białego puchu poskąpiła. Z trudem można ją odnaleźć. Za to są drzewa…

Czytaj dalej Drzewa v2
Ptaki 1234

Nie raz narzekam na stan polskiego krajobrazu – brak uporządkowania i przypadkowość nie są czymś wyjątkowym. Można wręcz zaryzykowac hipotezę, że są to atrybuty naszej, polskiej rzeczywistości… nie tylko landszaftowej 😉 Tracimy jeszcze mocniej krajobrazowo zestawiając harmonijne widoki u naszych południowych sąsiadów z naszymi. 

Czytaj dalej 1, 2, 3, 4…