W Rzeszowie, jak przystało na „Stolicę Innowacji”, dwa lata temu powstał most im. Tadeusza Mazowieckiego dla fotografów. Nie odciążył on w szczególny sposób ruchu w mieście a spotkania z pieszym czy rowerzystą nie są zbyt częste. Za to wspaniale nadaje się jako temat fotograficzny. Do tego jest jedną z ciekawszych brył powstałych w mieście w ostatnich latach. Stąd też ochrzciłam go mostem dla fotografów. Zobaczcie poniżej jak wygląda.

Czytaj dalej Most dla fotografów
Dynów

Nie raz mijany, zazwyczaj w drodze na lub po wschodzie słońca. Fotograficznie niezauważany przeze mnie – Dynów. Małe miasteczko nad Sanem, na Pogórzu Dynowskim. So? Why not Dynów? Przyszła chwila, żeby zatrzymać się na dłuższą chwilę i poszukać fotograficznej inspiracji w – na pierwszy rzut oka – nieciekawym miejscu. 

Czytaj dalej Why not Dynów?
Bieszczady

Po przymusowej, ponad trzymiesięcznej przerwie od fotografii, w sierpniu wróciłam w góry. Bieszczady to był idealny wybór na łagodny początek i przyzwyczajanie się z powrotem do ciężkiego plecaka. Przez kilka dni udało się zrealizować z większym lub mniejszym powodzeniem: wschód słońca na Haliczu, wschód i zachód słońca na Połoninach Wetlińskiej i Caryńskiej.

Czytaj dalej Bieszczady