Zaczyna się tak jak zwykle – nocną pobudką. Tym razem już po dwóch godzinach snu. Godzina szokuje, pojawia się zmęczenie i wątpliwości czy aura dopisze. O tej porze każde 5 minut snu jest jak długa poobiednia drzemka. Niestety nic z tego – wschód słońca jest o 4.30 a na szczycie musimy się zameldować już o o 3.30. Ruszamy, bo słońce na nas nie poczeka. Jest ciepło, nawet za bardzo, ale za to umiarkowanie wilgotno co daje nadzieję na poranną mgłę. Po 1,5-godzinnym marszu stajemy na platformie widokowej Okrąglicy (jeden ze szczytów Trzech Koron w Pieninach). 

Czytaj dalej Inaczej niż zwykle

Po fali turystów, która nawiedza Tatry w wakacyjne miesiące, wrzesień to już „luźniejszy” miesiąc, w sam raz na wypad w polską część gór. Początek był jak zwykle taki sam – co wybrać na pierwszy wschód słońca? Wybór padł na Wysoki Wierch w Pieninach – perspektywa jedynie 40-minutowego podejścia, po przejechaniu nocą około 220km z Rzeszowa, była naprawdę przyjemna. Do tego piękna panorama Tatr, Pienin i Spiskiej Magury.

Czytaj dalej Pieniny, Tatry i znowu…
Pieniny

Jesień, jesień, jesień!!! Najwyższy czas ruszyć w plener…a co wybrać jak nie Pieniny? Bajeczne mgły, które niemalże gwarantuje nam Jezioro Czorsztyńskie, majestatycznie wyłaniając się zalesione pagórki z górskiego „morza”. Do tego „stojące” na swoim miejscu na horyzoncie Tatry. Trudno nie poddać się bajce, w którą zabrać nas mogą Pieniny o wschodzie słońca…

Czytaj dalej Pienińskie świtanie