Koniec sierpnia to czas kiedy na horyzoncie widać już jesień. Częste, poranne mgły i coraz lepsza widoczność zachęcają do ruszenia gdzieś wyżej i dalej. 

Czytaj dalej Czas na mgły

Pytasz, co widzę? Nic…. nic nie widzę. Gęsta mgła obniżająca widoczność do 1-2 metrów, skutecznie zmienia fotograficzne cele. Melancholijny nastrój, cisza przerywana od czasu do czasu przez ptaki to historia pewnego poranka nad Jeziorem Żywieckim w Beskidzie Małym. Pięknego, mimo braku „popularnego” światła, dzięki któremu można wykonać kilka pocztówkowych kadrów zdobywających w łatwy sposób swoich fanów. 

Czytaj dalej Poranek nad jeziorem

Jest ich tysiące, świetnie wpisują się w miejski krajobraz. Umilają i zdarza się, że uprzykrzają życie. Bez nich byłoby źle, z nimi nie zawsze jest dobrze. Jedno jest pewne. O poranku stanowią najliczniejszą grupę, która towarzyszy mi w moich fotograficznych poszukiwaniach.

Czytaj dalej Lecę bo chcę