Przyszedł czas na moje prywatne fotograficzne podsumowanie 2018 roku. To nie był rok z szaloną ilością godzin fotografowania. Wręcz z jedną z mniejszych w mojej historii. Nie oznacza to jednak, że nic się nie działo. Co się zmieniło i co udało mi się zrobić, zobaczcie poniżej.

Czytaj dalej Tak było…

Któż z nas nie przepalił części kadru? „Nie złapał” wielu flar od słońca czy przydrożnej lampy? Czy też po prostu nie wstrzelił się w swoje wymarzone warunki do fotografowania, pokonując wcześniej wiele kilometrów, by dotrzeć na docelowe miejsce? To kilka wybranych sytuacji, które przytrafiają się każdemu fotografującemu. Jeżeli w tej chwili uśmiechasz się z zadowoleniem, że to cię ominęło… bądź pewny… to na pewno kiedyś się wydarzy 😉

Czytaj dalej Czarno-biała fotografia ratunkiem na nieudane zdjęcia?
Morawy

Wiosna? Nie ma siły, muszą być Czeskie Morawy. Chciałam je odwiedzić od jakiegoś, już dłuższego czasu. Wyruszam niezależnie od pogody, która nie raz nie chciała ze mną współpracować i krzyżowała plany wyjazdowe. 

Czytaj dalej Morawy Południowe

Ha! Zima pokazała, że potrafi. -20 stopni Celcjusza to przyznacie jest całkiem rześka i orzeźwiająca temperatura. Wcale nie narzekałam, nie zostałam zaskoczona jak zwykle są nasi „drogowcy”.

Czytaj dalej W mroźnym i smogowym uścisku