Bieszczady

Po wyjazdach w Pieniny i Tatry, końcem roku wróciłam w Bieszczady. W pogoni za wymarzoną scenerią, wybrałam się na kilka wschodów słońca. Jednak marzenia musiałam odłożyć na bok i „zadowolić się tym co dają”.

Czytaj dalej Koniec roku pod znakiem Bieszczadów