Któż z nas nie przepalił części kadru? „Nie złapał” wielu flar od słońca czy przydrożnej lampy? Czy też po prostu nie wstrzelił się w swoje wymarzone warunki do fotografowania, pokonując wcześniej wiele kilometrów, by dotrzeć na docelowe miejsce? To kilka wybranych sytuacji, które przytrafiają się każdemu fotografującemu. Jeżeli w tej chwili uśmiechasz się z zadowoleniem, że to cię ominęło… bądź pewny… to na pewno kiedyś się wydarzy 😉

Czytaj dalej Czarno-biała fotografia ratunkiem na nieudane zdjęcia?

Czeskie Morawy Południowe stały się dla mnie pewnym symbolem. Niestety nie chodzi tutaj o spokojny i sielski krajobraz wiejski, a o manipulacje w fotografii krajobrazowej. Ostatnio sporo słychać o zbyt daleko idących zmianach w fotografii streetowej i prasowej, może warto zastanowić się co dzieje się w dziedzinie landszaftowej?

Czytaj dalej Każdy orze jak może, czyli rzecz o manipulacjach w fotografii